Przejdź do treści
Inspiracje

Podróże wcale nie kształcą wszystkich - i po latach na szlaku wiem, że dzieli nas jedno pytanie przy stole

Psycholog wskazuje trzy typy turystów, a różnica sprowadza się do ciekawości. Sprawdzam to na własnym talerzu i widzę, kto naprawdę wraca z podróży mądrzejszy.

1 min czytania
Podróże wcale nie kształcą wszystkich - i po latach na szlaku wiem, że dzieli nas jedno pytanie przy stole

Krótka odpowiedź: podróże kształcą tylko tego, kto jest ciekawy. National Geographic przywołuje psychologa, który dzieli turystów na trzy typy – a linią podziału jest jedna cecha: ciekawość. Bez niej nawet Rzym to tylko tło do zdjęć.

Przekonałem się o tym nie przy zabytku, tylko przy stole. Bo talerz jest najuczciwszym testem ciekawości, jaki znam.

Trzy typy – trzy sposoby jedzenia

Pierwszy typ zamawia to, co zna. W Neapolu szuka spaghetti bolognese, którego neapolitańczyk nawet nie ma w karcie. Wraca najedzony, ale nie mądrzejszy.

Drugi typ próbuje nowego dania, robi zdjęcie, wrzuca do sieci – i już nie pamięta, jak się nazywało. Ciekawość powierzchowna, na jeden post.

Trzeci pyta kelnera, skąd pochodzi przepis. Dopytuje, czemu w tej wiosce dodaje się kopru, a nie bazylii. To ten, którego podróż faktycznie kształci.

Nie chodzi o wykwintność. Chodzi o pytanie zadane w porę. Zwykłe „a dlaczego tak?” otwiera więcej drzwi niż przewodnik.

Dlatego przestałem oceniać podróże po liczbie odwiedzonych miejsc. Liczę pytania, które zadałem przy stole. To one zostają dłużej niż zdjęcia.

Mapa serwisu Cała Europa i Polska w jednym miejscu.