Szlak i Smak

Najgorszą pamiątką z wakacji jest ta, której nie widać w walizce

Redakcja Szlak i Smak

Zaskoczył mnie ten news z USA: patogen kojarzony z egzotycznymi wakacjami dopada ludzi, którzy nigdzie nie ruszyli.

To znaczy, że coś, co uznawaliśmy za "chorobę turysty", zadomowiło się na miejscu.Dla mnie to lekcja o tym, jak fałszywie myślimy o jedzeniu w drodze.

Tymczasem to woda, lód i surowe warzywa są najczęstszym problemem, nie gorące danie z patelni na oczach klienta.Przez lata trzymam się kilku prostych zasad.

Piję tylko wodę butelkowaną albo przegotowaną.

Najgorszą pamiątką z wakacji jest ta, której nie widać w walizce

Czytaj cały tekst