Dlatego traktuję lotniskowy chaos jako część planu, nie wypadek przy pracy.Mój sposób na ostatni smak wyspyJem porządnie zanim wjadę w tłum.
Grecka wyspa to nie miejsce na kanapkę z automatu za bramkami.
Rezerwuję bufor czasowy, bo greckie porty w szczycie sezonu potrafią zaskoczyć.Uważam, że dobre lotnisko to bonus, a nie warunek udanego urlopu.