Piwo w średniowiecznej Polsce nie było napojem biedaków, tylko codziennym trunkiem wszystkich stanów - od książęcych uczt po klasztory i mieszczańskie domy.
Robiono z niego nawet polewki, a spory o prawo do jego sprzedaży kończyły się otwartym konfliktem miasta z Kościołem.
To fakt, który National Geographic przypomina, a ja czytam z rosnącym poczuciem, że przegapiliśmy własną historię.Bo my, Polacy, mamy piwny kompleks.
Jeździmy do Pragi na pilznera, do Belgii na trapistów, do Bawarii na kufle w namiotach.