Jeśli szukasz spokojnego weekendu bez tłumu i bez lotniska, jedź do Leszna.
Kojarzyłem je głównie z żużlem i z tym, że leży gdzieś między Poznaniem a Wrocławiem.
Gdy wszyscy licytują się o loty na Rodos za dwa i pół tysiąca, ja coraz częściej wybieram weekend, na który dojadę autem w trzy godziny.
Wielkopolska to region, gdzie do dziś zjem porządną pyrę z gzikiem, czyli ziemniaki w mundurkach z twarogiem doprawionym śmietaną, cebulką i szczypiorkiem.