Szlak i Smak

Mierzeja Wiślana była krainą ryb, a dziś je tam z mniejszym apetytem – i wiem, dlaczego to błąd

Redakcja Szlak i Smak

Na Mierzeję Wiślaną jeździ się dziś po plażę, wydmy i słynny przekop.

I to jest sedno, którego nie widać z parkingu.Bo tam, gdzie kiedyś żyło się z połowów, jedzenie ryby nie było folklorem dla turysty, tylko codziennością.

Z jednej strony otwarty Bałtyk, z drugiej płytki, ciepły Zalew Wiślany.To nie jest tylko geografia dla mapy.

Zalew to inny ekosystem, inne ryby, inna słodkawa nuta w mięsie.

Mierzeja Wiślana była krainą ryb, a dziś je tam z mniejszym apetytem – i wiem, dlaczego to błąd

Czytaj cały tekst