Szlak i Smak

Jadę śladem Odysei Nolana – i wiem, że to Peloponez, nie efekty, robi tu robotę na talerzu

Redakcja Szlak i Smak

Chcesz zobaczyć świat z „Odysei” Christophera Nolana?

Mnie jednak filmowe plenery kuszą z innego powodu niż zdjęcia na tło telefonu.Krajobraz, który się zjadaBo grecki południowy krajobraz ma smak.

Suche wzgórza to gaje oliwne, z których tłoczy się oliwę o gęstym, pieprznym finiszu.

Idę tam, gdzie stoją samochody miejscowych, zamawiam to, co złowiono rano, i piję lokalne białe zamiast markowego wina.Odyseusz wracał do domu latami.

Jadę śladem Odysei Nolana – i wiem, że to Peloponez, nie efekty, robi tu robotę na talerzu

Czytaj cały tekst