Szlak i Smak

Biebrza przekonała mnie, że dzikie jedzenie bije na głowę wszystko, co serwują w restauracjach

Redakcja Szlak i Smak

Biebrzański Park Narodowy słynie z koników polskich, kajaków i szlaku „po drugiej stronie lustra”.

Pojechałem tam na długi weekend, spodziewając się dzikiej przyrody i komarów.

Wygarnął z wody siatkę z wędzonym sumem, którego sam złowił dzień wcześniej.

Żaden fine dining nie dorówna smakowi ryby wędzonej na brzegu rzeki, gdy słońce zachodzi nad torfowiskami.

Biebrza przekonała mnie, że dzikie jedzenie bije na głowę wszystko, co serwują w restauracjach

Czytaj cały tekst